Jak COVID-19 wpłynął na zakupy odzieżowe Polek?

Covid-19 nie ominął branży modowej. Tutaj co prawda zakazy miały ograniczone znaczenie, ale kształtowały na przykład zachowania konsumentów i zmuszały ich do szukania nowych rozwiązań. Jak wygląda pandemia z punktu widzenia specjalistów z branży odzieżowej?

Ubywa kupujących w sieciówkach

To, że koronawirus w Polsce spowodował zamknięcie – niekiedy na stałe – sklepów odzieżowych w galeriach, to nikogo nie zaskakuje. Wydawać by się jednak mogło, że giganci z branży, mające przecież rozbudowane działy e-commerce z potężnymi sklepami online, będą w stanie zatrzymać konsumentów. To się jednak nie udało: w pandemii duże marki straciły na rzecz mniejszych producentów, którzy w sprzedaży mają bardziej zróżnicowany asortyment. Mówiąc wprost: dopiero epidemia koronawirusa wpłynęła na to, że Polski – najwyraźniej już średni zadowolone z jakości sieciówek – aktywnie zaczęły szukać nowych miejsc zakupów.

Moda zmienia się szybciej

To, że zmieniają się trendy modowe, to też żadna nowość. Teraz jednak zmieniły się one diametralnie i bardzo szybko. „W modzie coraz wyraźniej widać skręt w stronę casualu. W dobie pracy zdalnej zacierają się granice między tym, co nosi się w domu, a poza nim” – analizuje ekspert hurtowni odzieżowej. Faktycznie – wiele produktów, które dziś są trendy, wyprowadzić można od mody domowo-spacerowej, czego dobitnym przykładem są choćby dresy. Kiedyś stanowiły zakupowe kuriozum, a dziś to po prostu fashion. Wydaje się zresztą, że epoka popularności produktów, które przede wszystkim mają zapewnić wygodę, nie skończy się razem z atakiem koronawirusa.

Rzadziej, ale mądrzej

Wiele wskazuje też na to, że zakupy odzieży stały się rzadsze. Firmy, które bazowały na szybkiej rotacji produktów umiarkowanej jakości, tracą sporo względem tych, dla których liczyła się jakość. Pandemia wywarła przecież wyraźny wpływ na domowe budżety w Polsce – każdą złotówkę oglądać trzeba po parę razy i dlatego prawdopodobnie więcej osób uznało, że skoro już kupować odzież online, to lepiej zapłacić nieco więcej, ale przynajmniej mieć szansę na noszenie tego samego dłużej. Zresztą – tak naprawdę potrzeby zakupowe też się zmniejszyły. Rzadsze spotkania ze znajomymi, praca zdalna, ograniczone możliwości wyjazdów – to wszystko sprawiło, że po prostu wiele osób straciło potrzebę kupowania mnóstwa stylizacji na każdą okazję.

Te zmiany nie znikną z koronawirusem

Koronawirus prawdopodobnie na trwałe zmienił rynek odzieżowy. Hurtownia odzieży damskiej online może dzięki temu zawalczyć na równych warunkach z sieciówkami, a te ostatnie muszą szukać często nowych strategii. Najważniejszą zmianą, która powinna zostać z nami na dłużej, jest racjonalizacja zakupów. Już nie byle co, byle dużo, ale mniej odzieży lepszej jakości, często szytej w Polsce, a więc powstającej w etycznych łańcuchach dostaw. Takie rzeczy mają znaczenie i wielu osobom weszły już w nawyk. Jeśli chodzi o trendy modowe, to te na pewno za jakiś czas się odwrócą – taka już ich natura. Można jednak mieć nadzieję, że zatamowanie zalewu taniej i niewiele wartej odzieży będzie miało trwały charakter.

Dodaj komentarz

Email niezostanie opublikowany. Imię i Email są obowiązkowe.