Szepty Miłości – opowieść o najsilniejszym z ludzkich uczuć

Spread the love

Miłość potrafi zrobić z człowiekiem dosłownie wszystko. Obce są jej wszelkie logiczne formuły. Za nic ma rzeczywistość i prawa fizyki. Przychodzi w najmniej spodziewanym momencie i zagarnia dla siebie każdą cząstkę naszych uczuć nie pytając nikogo o zgodę. Jesteśmy wobec niej całkowicie bezbronni. Niektórzy twierdzą, że o miłości powinno się mówić tylko szeptem. Z pewnością jednak szeptem nie powinno się mówić o najnowszej powieści J.M.R Michalskiego – ,,Szepty Miłości’’. Książka zdecydowanie zasługuje na to, aby mówić o niej głośno. W radiu, telewizji czy internecie. Jest po prostu tego warta. Za chwilę przekonacie się dlaczego.

Główną bohaterką powieści jest Agnieszka Malarska. Kobieta przed trzydziestką, która nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nie jest zjawiskową pięknością. Nie jest wybitnie inteligenta ani nie ma milionów na koncie. Przeciętna kobieta z wieloma kompleksami i obniżonym systemem wartości. Od życia chce tylko jednego zakochać się do utraty tchu i czuć, że tak samo mocno jest kochana przez drugą osobę. To jej największe życiowe marzenie. Czytając pierwszą stronę dowiadujemy się, że właśnie została porzucona przez mężczyznę, z którym była przez kilka lat. Załamana czuje, jak życie po raz kolejny przyciska ją do ziemi. Później jest już tylko ciekawiej.

Trzeba oddać Michalskiemu, że napisał książkę, która jest niezwykle emocjonalna. Postacie są wyraziste, a ich portret psychologiczny budzi podziw i uznanie. Ciekawy wątek w powieści to relacje Agnieszki z ojcem, które dotykają wielu aspektów, które znamy z życia codziennego. Warto na to wszystko spojrzeć z innej perspektywy.

Bardzo ciekawie czyta się również perypetie miłosne Agnieszki, które zostały wykreowane przecież przez mężczyznę – Pana Michalskiego. To dość zaskakujące, jak mężczyzna widzi pewne rzeczy. Czasami wydawało mi się, że jestem z tej książki w stanie dowiedzieć się czegoś więcej o sobie, jako o kobiecie. Pewne zachowania Agnieszki są jednak dla mnie całkowicie irracjonalne. Myślę jednak, że każda z nas odnajdzie w tej niezwykłej kobiecie cząstkę siebie. Malarska płacze, krzyczy, walczy, traci nadzieję, ale wciąż się podnosi, bo kocha, bo chcę być kochana, bo tylko miłość może przecież dać nam prawdziwe szczęście.

Autor jest bez wątpienia mistrzem, jeżeli chodzi o oddawanie uczuć bohaterów. Gra na emocjach czytelników niczym wytrawny wirtuoz, który wprowadza widza w skrajne emocje szargając jego układ nerwowy bez żadnej litości. Śmiałam się i płakałam na przemian czytając tę powieść niczym wariatka, która całkiem postradała zmysły. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak mocno kibicowałam głównej bohaterce. Kończąc książkę poczułam dziwną pustkę. Dałabym górę pieniędzy za to, żeby książka była dłuższa.

Bez wątpienia kolejnym ogromnym plusem głównych bohaterów jest ich wewnętrzna analiza. Tak, tak dobrze czytacie napisałam bohaterów. Im dalej tym ciekawiej i już nie tylko Agnieszka gra główną rolę na kartach powieści. W każdym bądź razie jesteśmy często przez autora zabierani w głąb świadomości protagonistów i możemy do woli badać i analizować ich myśli oraz uczucia. To niezwykle ciekawe doświadczenie. Już dawno nie widziałam, żeby ktoś rozkładał człowieka na takie mikroskopijne cząsteczki. Jeżeli Michalski tak doskonale analizuje ludzi to aż strach z nim rozmawiać czułabym się przy nim, jak naga osoba.

szepty-milosci_okladka (1)

Jeżeli chodzi o okładkę książki to mnie po prostu powaliła z nóg. Wystarczyło jedno spojrzenie i już wiedziałam, że musi się znaleźć w mojej biblioteczce. Kobieca dłoń, gdzie zamiast obrączki widzimy kawałek sznurka, który wije się dalej w kształcie serca robi wrażenie. Wszystko to na tle delikatnego różu. Myślę, że książka będzie się świetnie prezentowała w wielu pomieszczeniach naprawdę warto ją eksponować. Niech koleżanki zazdroszczą!

Kończąc muszę przyznać, że zabierając się do szeptów, będziecie potrzebować przynajmniej kilku paczek chusteczek. Łzy płyną, serce ściska i przeżywamy wielkie uczucia. To podróż w głąb kobiecego serca, które tak mocno chce dotknąć bram niebios. Miłość to wszystko, co mamy na tym świecie. Wsłuchuj się w nią uważnie każdego dnia. Choć mówi szeptem to i tak cały świat już o niej słyszał.

Przypominam, że pierwszy rozdział powieści dostępny jest całkowicie za darmo. Wystarczy kliknąć TUTAJ.

szepty-milosci-tlo-300x200

Powieść można kupić TUTAJ

One thought on “Szepty Miłości – opowieść o najsilniejszym z ludzkich uczuć

  1. Temi

    Kwiecień 2, 2016 at 7:32pm

    Najpiękniejsze i najgorsze uczucie jakie może być. Najbardziej cieszy i najbardziej boli. Trudno zyskać… a ze stratą trudno się pogodzić.

Dodaj komentarz

Your email will not be published. Name and Email fields are required.

*